Podsumowując, prowadząc bloga nauczyłem się przełamywać swoje obawy związane z publikowaniem swojego poczucia humoru w internecie, nie oznacza to, że dalej będę go prowadził. Wiem również, że nie prowadziłem go dla dużej grupy odbiorców, nie odnajduję w tym powołania. Statystyki nie są imponujące, średnio koło 20 wyświetleń na post. Tak w skrócie cały okres prowadzenia bloga mi w miarę się podobał, najbardziej podobają mi się memy w postach, miałem jasny cel w nim wstawić tematycznie związane śmieszne rzeczy i pośmiać się ze swoich rozwiązań technicznych (tak to ujmę). Materiały na bloga zaczerpnąłem z różnych źródeł, cześć jest wytworem własnym, czesz z kanałów na YouTube, a cześć z internetów i Facebook . Dlatego w tym miejscu dziękuję wszystkim i czas się pożegnać. Jeśli was interesuje taka tematyka możecie zajrzeć na te strony, oczywiście trochę podobne podejście do tematu motoryzacji: http://autopoludzku.blogs...